Zbór Kościoła Wolnych Chrześcijan w WarszawieBohater wiary

  • Witam moje drogie w nowym 2013r. Z małym opóźnieniem niestety, (co mam nadzieje mi wybaczycie:) zamieszczam skrót ze spotkania listopadowego. W najbliższych dniach mam zamiar również, opublikować do waszego wglądu opis siostrzanego z miesiąca grudniowego.

    Temat spotkania listopadowego brzmiał „ Kto może zostać bohaterem wiary?”. Na początku zadałyśmy sobie kilka pytań. Pierwsze pytanie brzmiało: Kto to jest bohater? Wspólnie doszłyśmy do przekonania, że bohaterem możemy nazwać człowieka który dokonał jakiegoś czynu względem innej osoby. Narażając w ten sposób na uszczerbek swoje życie, mienie bądź inne rzeczy dla niego ważne. Padło drugie pytanie: Kto to jest zdrajca?

    Odpowiedziałyśmy sobie, że zdrajcą nazywamy osobę która dla własnego interesu jest gotowa wydać innego człowieka nie bacząc na konsekwencje jakie to za sobą niesie. I ostatnie pytanie które na początku wprowadziło w naszych szeregach małą konsternację: Czy można być jednocześnie bohaterem i zdrajcą? Pierwsze odpowiedzi padały, że to niemożliwe. Wcale nie dziwiłam się odpowiedziom, wiele bowiem z nas biorących udział w spotkaniach dobrze pamięta czasy PRL-u kiedy to nie wiedziało się komu można było zaufać. Na każdym bowiem rogu czaiła się osoba gotowa wydać swojego rodaka. Ja jednak znalazłam w Słowie Bożym przykład kobiety która była zdrajczynią własnego narodu, a przez Pana Boga została nazwana bohaterką wiary. Ta kobieta to Rahab.

    W drugim rozdziale księgi Jozuego mamy opisaną historię Rahab, która ukryła w swoim domu wywiadowców z narodu izraelskiego. Wprowadziła goniących ich strażników w błąd, co pomogło Izraelczykom umknąć pogoni. Za ten czyn zostało jej obiecane, że podczas oblężenia miasta Jerycho, ona oraz jej rodzina zostaną pozostawione przy życiu. Tak też się stało. Można by było powiedzieć cóż za okrutny postępek tej kobiety. Wydała cały swój ludy żeby ocalić siebie i rodzinę. Przychodzi do głowy myśl, cóż za egoizm. Więc dlaczego Pan Bóg nazywa Rahab bohaterką wiary? Hebrajczyków 11:31

    „Przez wiarę nie zginęła nierządnica Rahab wraz z nieposłusznymi, bo przyjęła przyjaźnie wywiadowców”

    Cóż za niespodzianka. Z tekstu tego wynika, że Rahab nie tylko była zdrajczynią własnego narodu. Ona była także nierządnicą. I wtedy powstaje myśli, na pewno Pan Bóg się pomylił jak można takiego człowieka nazwać bohaterem. Wiemy jednak, że Pan Bóg się nie myli.

    Dlaczego więc Rahab zdradziła swój lud? Odpowiedź znajdujemy w księdze Jozuego 2:9-11.

    „I rzekła do nich: (do wywiadowców: przyp.autor) Wiem, że Pan dał wam tę ziemię, gdyż padł na nas strach przed wami i wszyscy mieszkańcy tej ziemi drżą przed wami. Słyszeliśmy bowiem, że Pan wysuszył przed wami wodę Morza Czerwonego, gdy wychodziliście z Egiptu, i co uczyniliście obu królom amorejskim po tamtej stronie Jordanu, Sychonowi i Ogowi, których obłożyliście klątwą na zagładę. A gdy to usłyszeliśmy, zwątpiło serce nasze i wszystkim zbrakło wobec was odwagi, gdyż Pan, Bóg wasz, jest Bogiem w górze na niebie i w dole na ziemi.”

    Całe Jerycho wiedziało i słyszało o Bogu, i o tym jakie wielkie rzeczy czyni. Jednak ich „wiara była tylko intelektualna”. Rahab uwierzyła Bogu, ona nie miała wątpliwości, że najważniejsze dla niej jest to co mówi Bóg. Uznała wyrok Boży który spadł na jej naród za słuszny, nie kłóciła się z tym.

    Ale co to właściwie oznacza dla nas? Ew. Marka 10:29-31

    „Jezus: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, nie ma takiego, kto by opuścił dom albo braci, albo siostry, albo matkę, albo ojca, albo dzieci, albo pola dla mnie i dla ewangelii, który by nie otrzymał stokrotnie, teraz, w doczesnym życiu domów i braci, i sióstr, i matek, i dzieci, i pól, choć wśród prześladowań, a w nadchodzącym czasie żywota wiecznego.”

    Często bywa tak, że musimy wybierać między tym co mówi do nas Pan Bóg, a tym co mówią do nas ludzie. Znam bardzo wiele przykładów osób które musiały sprzeciwić się rodzinie, przyjaciołom. Zostali przez nich nazwani zdrajcami. Często płacili za to dużą cenę, Pan jednak nie zostawia takich osób bez nagrody. Zobaczmy też jaka nagroda spotkała Rachab. Nie tylko, że została wraz z rodziną ocalona, ale kiedy spojrzymy w rodowód Pana Jezusa, okaże się, że Rachab się w nim znajduje. Jest matką Boaza, którego żona Rut jest prababką Dawida, itd.

    Co jeszcze jest ważnego: Całe miasto zginęło, ocalała tylko Rachab i jej rodzina. Zobaczmy, że nie ocalał z miasta
    nikt znamienity, wykształcony, ale ocalała prostytutka. I List do Koryntian 1:18-31, mówi o tym, że dzisiaj mowa o krzyżu, o Panu Jezusie jest głupstwem. Ludzie to odrzucają w swojej mądrości, dlatego Pan powiedział w 27 wersecie.

    „Ale to, co u świata głupiego, wybrał Bóg, aby zawstydzić mądrych, i to co, co u świata słabego, wybrał Bóg, aby zawstydzić to co mocne”

    Pod spodem cytat z książki Gien Karssen „A imię jej kobieta”.

    Nie to co szlachetne w oczach świata ocaleje; nie to, co porządne we własnych oczach, lecz ci, którzy poddadzą się Bożym myślom. Nie ci, którzy za wszelką cenę szukają swego, ale ci, którzy zaprą się samych siebie i wezmą krzyż swego odrzucenia przez współczesnych faryzeuszy.

    Idąc na kompromis nie ocalimy ani siebie, ani bliskich. Znamy wyrok Boży na współczesne społeczeństwo, co więcej, ono też w głębi serca zna ten wyrok. Gotowi jesteśmy pójść za głosem Pana, ale chcemy i oczekujemy często, że pójdziemy w gromadzie. Razem z rodziną, razem ze znajomymi, razem ze społeczeństwem w którym żyjemy. Jeżeli słuchamy Pana, a później podajemy Jego słowa pod ocenę świata, to nie jesteśmy Jego uczniami. Uczeń słucha Mistrza. Ten jest twoim mistrzem, kto ma wpływ na twoje decyzje. Musisz być może zgodzić się, by umrzeć w oczach ważnych dla ciebie ludzi. Rachab miała wybór: umrę w oczach króla i narodu, albo umrę razem z wszystkimi fizycznie. Wymową Ewangelii jest brak kompromisu.

    I na koniec warto żebyśmy zadały sobie kilka pytań: Czy jesteśmy gotowe w imieniu Pana Jezusa stać się zdrajcami w oczach ludzi? Czy zgadzasz się na to by wytykano cię palcami? Czy może ważniejsze dla ciebie jeszcze jest to co mówią ludzie? Czyim chcesz być bohaterem, Boga czy ludzi? I na koniec werset podsumowujący z Dziejów Apostolskich 5:29

    „Piotr zaś i apostołowie odpowiadając, rzekli: Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi.”

    W nowym roku życzę wam i sobie żebyśmy nauczyły się uważniej słuchać tego co ma nam do powiedzenia nasz Mistrz i Pan, Jezus Chrystus.


Zapraszamy na zgromadzenia

Niedziela godz.10:00, czwartek godz.19:00. Warszawa ul. Kurpiowska 5.