Zbór Kościoła Wolnych Chrześcijan w Warszawie Droga Zbawienia

  • W Piśmie Świętym czytamy, że jedynym Zbawicielem świata jest tylko Jezus Chrystus - Dzieje Apostolskie rozdział 4 wiersz 12: „I nie ma w nikim innym zbawienia; albowiem nie ma żadnego innego imienia pod niebem, danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni” oraz Ewangelia wg Mateusza rozdział 1 wiersz 21: „A urodzi syna i nadasz mu imię Jezus; albowiem On zbawi lud swój od grzechów jego”.
    W ewolucji zbawienia możemy wyodrębnić pewne etapy, na które chcemy zwrócić uwagę w niniejszym artykule.


    1. Potrzeba zbawienia

    Nad każdym człowiekiem Duch Święty i Słowo Boże pracuje w tym celu by wzbudzić w nim potrzebę zbawienia. Człowiek musi dojść do takiego stanu, że uzna się za grzesznika, który potrzebuje Zbawiciela gdyż sam nie jest w stanie się zbawić. Biblia stwierdza wyraźnie, że wszyscy zgrzeszyli (List do Rzymian 3.23: ”Gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej”) i że „dobroć nic mi nie pomoże” (Psalm 16.2). Potwierdza to Apostoł Paweł, który w 1 liście do Tymoteusza napisał, że „Chrystus przyszedł na świat, aby zbawić grzeszników” (list do Tym. 1.15) W Ewangelii wg Łukasza w 18 rozdziale wiersze 9-14 jest opisana modlitwa dwóch grzesznych ludzi: faryzeusza i celnika. Celnik bijący się w pierś modlący się „Boże bądź miłościw mnie grzesznemu” jest Bogu milszym niż samo usprawiedliwiający się faryzeusz modlący się słowami : „Boże, dziękuję ci, że nie jestem jak inni ludzie, rabusie, oszuści, cudzołożnicy albo też jak ten oto celnik” Czy drogi czytelniku uznałeś się za grzesznika? Jeśli tak to chwała Bogu, gdyż jest to pierwszy krok do zbawienia. W piekle będą się znajdowali przeważnie tacy ludzie, którzy uważali się za porządnych, nie za grzeszników. Ileż to razy spotykamy się z takim stwierdzeniem „Czy ja kogo zabiłem, czy okradłem?” Tak mówią tacy ludzie, którzy Zbawiciela nie potrzebują i dlatego zbawieni nie będą. Czy to nie straszna rzeczywistość?


    2. Droga (sposób) zbawienia

    Dzięki Bogu za to, że w Piśmie Świętym mamy wyraźne wskazówki co do sposobu osiągnięcia zbawienia. Uczy ono, że Pan Jezus zmarł zastępczą śmiercią za każdego z nas. Ponieważ jestem grzesznikiem, powinienem umrzeć, dlatego jednak, że „Chrystus umarł za grzechy nasze według Pism” (1 list do Koryntian 15.3b) i „ukarany został, dla naszego zbawienia” (Księga Izajasza 53.5b) ja mogę żyć. Jeżeli za dłużnika zapłaci dług ktoś inny, to dłużnik ten jest już wolny i długu płacić nie musi. Zbawienie jest dokonane całkowicie przez Jezusa Chrystusa i dlatego jest ono doskonałe i wieczne. Człowiek nie może nic do niego dodać ani „zarobić” lub „zasłużyć” na nie, może tylko przyjąć lub odrzucić. Przyjmuje się je wiarą. Potwierdzają to następujące wersety Nowego Testamentu: List do Efezjan 2.8-9: „Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; Nie z uczynków, aby się kto nie chlubił.” oraz list do Rzymian 6.23: „Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, lecz darem łaski Bożej jest żywot wieczny w Chrystusie Jezusie, Panu naszym". Gdybyśmy mogli zbawić się sami, Bóg nie posłałby Swego Syna na takie straszne męki i śmierć. Jeśli to uczynił, to dlatego, że innego sposobu zbawienia nie było.


    3. Przyjęcie zbawienia

    Wielu ludzi wie w jaki sposób można być zbawionym, a mimo to zbawieni nie są, gdyż zbawienia nie przyjmują. Przyjęcie zbawienia to przyjęcia samego Zbawiciela Jezusa Chrystusa, a przyjęcie Jezusa to przyjęcie Zbawienia. Ręką odbierającą ten największy dar jaki we wszechświecie istnieje, jest wiara. Ewangelista Jan wyjaśnia nam, że przyjęcie Jezusa i uwierzenie w Niego jest to jedno i to samo: „Tym zaś, którzy go przyjęli, dał prawo stać się dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię jego” (Ewangelia wg Jana 1.12) Apostoł Paweł dodaje: „Każdy bowiem, kto wzywa imienia Pańskiego, zbawiony będzie. Ale jak mają wzywać tego w którego nie uwierzyli” (list do Rzymian 10.13-14) Kto przyjmuje Jezusa staje się Dzieckiem Bożym (Ew. Jana 1.12), staje się nowym stworzeniem „Tak więc, jeśli ktoś jest w Chrystusie, nowym jest stworzeniem; stare przeminęło, oto wszystko stało się nowe” (2 list do Koryntian 5.14) czyli inaczej mówiąc rodzi się na nowo. Tą mocą odradzającą człowieka jest Duch Święty i Słowo Boże. „Zbawił nas nie dla uczynków sprawiedliwości, które spełniliśmy, lecz dla miłosierdzia swego przez kąpiel odrodzenia oraz odnowienie przez Ducha Świętego” (List do Tytusa 3.5) Dzień przyjęcia zbawienia to najważniejszy dzień w życiu człowieka. Dniowi temu towarzyszy niebiańska radość w niebie „Taka, mówię wam, jest radość wśród aniołów Bożych nad jednym grzesznikiem, który się upamięta” (Ewangelia wg Łukasza 15.10) Czy przeżyłeś już drogi czytelniku taki radosny dzień?


    4. Pewność zbawienia

    Czy może być w życiu coś radośniejszego, niż pewność zbawienia? Skąd się ona bierze? Większość ludzi powiada, że nikt póki żyje na ziemi nie może być pewnym swego zbawienia, i że ten kto twierdzi, iż jest zbawionym, jest zarozumialcem. A czy ośmielilibyśmy się mówić tak np. o Apostole Pawle? On miał tą pewność, że jest mu przeznaczony po zgonie wieniec (korona) sprawiedliwości. Napisał w liście do Tymoteusza: „Albowiem już niebawem będę złożony w ofierze, a czas rozstania mego z życiem nadszedł. Dobry bój bojowałem, biegu dokonałem, wiarę zachowałem; A teraz oczekuje mnie wieniec sprawiedliwości, który mi w owym dniu da Pan, sędzia sprawiedliwy, a nie tylko mnie, lecz i wszystkim, którzy umiłowali przyjście jego” (2 List do Tymoteusza 4.6-8) Podobną pewność mieli pierwsi chrześcijanie, wiedząc, że czeka ich wieczna radość, że już na zawsze będą z Jezusem. Pewność zbawienia ma dwa źródła: pierwsze to Pismo Święte – drugie to Duch Święty. Wiele wersetów Pisma Świętego daje nam gwarancję, że kto uwierzył w Jezusa Chrystusa, ma żywot wieczny, ma zbawienie. Zacytujmy niektóre z nich:

    1 list Jana. 5.10:-13: „Kto wierzy w Syna Bożego, ma świadectwo w sobie. Kto nie wierzy w Boga, uczynił go kłamcą, gdyż nie uwierzył świadectwu, które Bóg złożył o Synu swoim. A takie jest to świadectwo, że żywot wieczny dał nam Bóg, a żywot ten jest w Synu jego. Kto ma Syna, ma żywot; kto nie ma Syna Bożego, nie ma żywota. To napisałem wam, którzy wierzycie w imię Syna Bożego, abyście wiedzieli, że macie żywot wieczny”

    Ewangelia wg Łukasza 7.50: „I powiedział do kobiety: Wiara twoja zbawiła cię, idź w pokoju”

    Ewangelia wg Jana 3.36: "Kto wierzy w Syna, ma żywot wieczny, kto zaś nie słucha Syna, nie ujrzy żywota, lecz gniew Boży ciąży na nim” Ewangelia wg Marka 16.16: „Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy, będzie potępiony”

    Oprócz świadectwa Biblii mamy jeszcze świadectwo Ducha Bożego. Apostoł Paweł w 8 rozdziale listu do Rzymian, wierszu 16 napisał: „Ten to Duch świadczy wespół z duchem naszym, że dziećmi Bożymi jesteśmy” Pewność zbawienia napawa nas radością, pokojem i nadzieją.

    Czy ty drogi czytelniku posiadasz taką pewność?


    Opracował Paweł Sameryt na podstawie tekstu br. Józefa Mrózka. Źródło: „Kalendarz Chrześcijanina – 1973”

Zapraszamy na zgromadzenia

Niedziela godz.10:00, czwartek godz.19:00. Warszawa ul. Kurpiowska 5.