Zbór Kościoła Wolnych Chrześcijan w Warszawie Gdyby Pan Bóg nakazał ci coś trudnego, czy nie uczyniłabyś tego?

  • Na ostatnim spotkaniu kobiet które odbyło się 09.02.2013r, miałyśmy przyjemność rozważać temat „Gdyby Pan Bóg nakazał ci coś trudnego, czy nie uczyniłabyś tego?”. Jako tekst przewodni czytałyśmy fragment zapisany w II Księdze Królewskiej 5:1-15. Jest tam opisana historia dowódcy wojsk aramejskich o imieniu Naaman. Człowiek ten miał pozycje, bogactwo, oraz względy u Króla. Jednak mimo tych wszystkich rzeczy Naaman nie był szczęśliwy, ponieważ nabawił się strasznej choroby jaką jest trąd. Jak wiemy trąd do dnia dzisiejszego jest chorobą nieuleczalną. Pojawił się jednak promyk nadziei, kiedy dziewczynka z ziemi izraelskiej opowiedziała żonie Naamana o proroku Boga żywego który mógł uzdrowić jej męża. Gdy Naaman dowiedział się Elizeuszu (prorok o którym mowa wyżej), za pozwoleniem króla natychmiast udał się do Izraela. Gdy po wielu przygodach dotarł do proroka spodziewał się zobaczyć dziwne rytuały które w jego mniemaniu miały go uzdrowić.

    Jednakże Elizeusz zrobił coś dużo prostszego, nakazał mu obmyć się siedem razy w Jordanie. Zapewniając, że zostanie uzdrowiony. Naaman był bardzo wściekły, nie chciał wykonać tego co nakazał mu prorok, nie uwierzył jego słowom. Jednak słudzy Naamana nie dali za wygraną i zadali swojemu Panu bardzo ciekawe pytanie: „Ojcze! Gdyby prorok nakazał ci coś trudnego, czy nie uczyniłbyś tego? Tym bardziej więc powinieneś to uczynić, gdy ci powiedział: Obmyj się, a będziesz czysty!”

    Dowódca uległ tym namową i poszedł się obmyć. Oczywiście stało mu się tak jak powiedział prorok i został uzdrowiony od trądu.

    Zastanawiałyśmy się dlaczego my jako ludzie często lubimy komplikować proste sprawy. W Biblii trąd jest symbolem grzechu. W tym fragmencie dziewczynka izraelska mówiąc o uzdrowieniu, użyła hebrajskiego słowa oznaczającego „uwolnić”. Grzech w życiu człowieka jest jak trąd który zniewala i rozprzestrzenia się w zadziwiająco szybkim tempie. W Biblii Pan Bóg dał bardzo proste rozwiązanie problemu grzechu, co więcej On bardzo chce nas z niego wyzwolić i dać nam życie wieczne. W Liście do Rzymian 6:23 jest napisane tak:

    „Zapłatą za grzech jest śmierć, lecz darem łaski Bożej jest żywot wieczny w Chrystusie Jezusie Panu naszym.”

    W tym samym liście w 10 rozdziale, wierszu 9 czytamy takie słowa:

    „Bo jeśli ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i uwierzysz w sercu swoim, że Bóg wzbudził go z martwych, zbawiony będziesz.”

    Czy to jest trudne? Odpowiedź brzmi: Oczywiście, że nie. Dlaczego więc tak wielu ludzi jest jeszcze nie zbawionych. Odpowiedź jest równie prosta, ponieważ nie wierzą. Podobnie jak Naaman uważają, że to za proste. Poza tym Pan Bóg mówi nam, że zbawienie jest darmo. Natomiast u ludzi panuje takie przeświadczenie, że dzisiaj nie ma nic za darmo. Efektem takiego myślenia są powstające jak grzyby po deszczu różnego rodzaju religie mówiące nam ludziom, że na zbawienie trzeba sobie zasłużyć. Najczęściej są to dobre uczynki, niektórzy zaś szukają uspokojenia w medytacjach, jodze, wewnętrznych oczyszczeniach itp.

    Ktoś mógłby zapytać: Jakie znaczenie ta historia ma dla osób wierzących? Otóż w Słowie Bożym, w Księdze Jeremiasza 7:23 czytamy:

    „Lecz tylko to przykazanie dałem im, mówiąc: Słuchajcie mojego głosu, a Ja będę waszym Bogiem, wy zaś będziecie moim ludem, postępujcie całkowicie tą drogą, którą wam nakazuję, aby się wam dobrze działo !"

    Natomiast w I Liście Jana 5:2-3 mamy napisane następujące słowa: „Po tym poznajemy, iż dzieci Boże miłujemy, jeżeli Boga miłujemy i przykazania jego spełniamy. Na tym bowiem polega miłość ku Bogu, że się przestrzega przykazań jego, a przykazania jego nie są uciążliwe.”

    Dostaliśmy przykazania od Boga, aby dobrze nam się żyło. Czyli zostały one stworzone z myślą o nas. Niestety wiele osób rozumie ich przestrzeganie jako przymus, jako coś obciążającego. Natomiast jako dzieci boże zostaliśmy powołani do życia w wolności. List do Galacjan 5:13.

    „Bo wy do wolności powołani zostaliście, bracia; tylko pod pozorem tej wolności nie pobłażajcie ciału, ale służcie jedni drugim w miłości.”

    Powinniśmy cieszyć się tą wolnością, nie lekceważąc sobie Bożego Słowa. Studiowanie Biblii, modlitwa, wspólne zebrania z wierzącymi to nasz przywilej, nie przymus. Jeżeli będziemy wierni w małych rzeczach, Pan powierzy nam rzeczy większe. W Ewangelii Łukasza 16:10 czytamy: „Kto wierny jest w małym i w wielu wiernym jest”

    W modlitwach prośmy Pana, abyśmy byli wiernymi sługami w małym, a wtedy z pomocą Bożą okażemy się wierni w tych dużych. Kiedy zaś pojawią się problemy, możemy pamiętać o pewnym cytacie:

    „Nie mów Panu Bogu, że masz wielki problem. Powiedz swojemu problemowi, że masz wielkiego Boga”

    Zapraszamy na kolejne spotkanie kobiet 16 marca o godzinie 16:00. Tym razem wysłuchamy relacji sióstr które miały okazje być na konferencji o tytule „Odważna i pełna wdzięku”.


Zapraszamy na zgromadzenia

Niedziela godz.10:00, czwartek godz.19:00. Warszawa ul. Kurpiowska 5.