Zbór Kościoła Wolnych Chrześcijan w Warszawie Piękno i moda tego świata vs Biblia

  • 13 października ponownie my kobiety miałyśmy przywilej spotkać się przy Bożym Słowie. Temat który poruszyłyśmy to: „Piękno i moda tego świata vs Biblia”. Naszym wersetem przewodnim był tekst zapisany w 1 Liście do Tymoteusza 2:9-10.

    „Podobnie kobiety powinny mieć ubiór przyzwoity, występować skromnie i powściągliwie, a nie stroić się w kunsztowne sploty włosów ani w złoto czy w perły, czy kosztowne szaty, lecz jak przystoi kobietom, które są prawdziwie pobożne, zdobić się dobrymi uczynkami.”

    Pomyślałam jednak, że aby rozmawiać o pięknie czy modzie, trzeba najpierw powiedzieć parę słów o samoakceptacji. Nie ulega bowiem wątpliwości, że kobiety mają z tym ogromne trudności. Zawsze znajdziemy coś w swoim wyglądzie na co możemy ponarzekać. Pojawia się jednak pytanie: Czy mamy do tego prawo? Odpowiedź brzmi, nie mamy. Wyraźnie mówi nam o tym Pismo Święte we fragmencie z Księgi Izajasza 45:9-11.

    „Biada temu, kto się spiera ze swoim stwórcą, skorupka wśród glinianych skorupek! Czy glina może powiedzieć do tego, kto ją formuje: Co robisz? albo dzieło do swojego mistrza: On nie ma rąk? Biada temu, kto mówi do ojca: Dlaczego płodzisz? A do kobiety: Dlaczego rodzisz? Tak mówi Pan, Święty Izraelski, i jego Stwórca: Jak śmiecie żądać ode mnie wyjaśnienia co do moich dzieci albo dawać mi rozkazy co do dzieła moich rąk?”

    Co więcej, Pan Jezus w Ewangelii Mateusza 22:39 dał nam takie oto przykazanie:

    „A drugie podobne temu: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego.”

    Werset ten wyraźnie wskazuje nam, że warunkiem aby kochać innych ludzi, jest miłość nas samych. Naturalnie nie chodzi o narcyzm, ale o zdrową postawę, która pozwoli nam na dobre samopoczucie oraz na należącą się Bogu chwałę za to jak wspaniale nas uczynił.

    Następnie zastanawiałyśmy się czym jest piękno. Oczywiście na przestrzeni wieków powstało wiele różnych definicji piękna. Mówiły one o zachowaniu proporcji ciała, jedni uważali piękno za rzecz subiektywną inni zaś za obiektywną. My zaś poszukiwałyśmy odpowiedzi w Bożym Słowie.Odpowiedź znalazłyśmy m.in. w porównaniu dwóch kobiet opisanych w Biblii. Te niewiasty to Rachela i jej siostra Lea. Ich historie można przeczytać w I Księdze Mojżeszowej 29:1-30.

    Rachela była kobietą nader urodziwą, jednak jej postawa była nacechowana egoizmem oraz brakiem bojaźni Bożej. Nie zaufała ona prawdziwemu Bogu, ale wyniosła z domu rodzinnego bożki. Jej upór doprowadził ją do przedwczesnej śmierci. Lea zaś była kobietą zewnętrznie nieurodziwą. Posiadała jednak coś czego Racheli brakowało, a mianowicie bojaźń Bożą. Lea zaufała Bogu i mówiła Mu o swoich problemach. Dlatego też Pan jej błogosławił.

    Czym jednak jest to niezniszczalne piękno? Jak to widzi nasz Pan? Odpowiedź na to pytanie znajdujemy w I Księdze Samuela 16:7B.

    „...albowiem Bóg nie patrzy na to, na co patrzy człowiek. Człowiek patrzy na to, co jest przed oczyma, ale Pan patrzy na serce.”

    Bardzo spodobało mi się jak na podstawie Biblii, w jednej ze swoich książek Alina Wieja opisała kobietę piękną. Oto fragment:

    „Kobieta piękna to ta, która odbija Bożą chwałę i ogłasza Jego piękno na tle ciemności tego świata. To ta , która zna swoją wartość w Bogu i potrafi przyjąć siebie jako doskonałe dzieło Boże. To ta, która jest wdzięczna za to jak wygląda, jak została stworzona i pragnie, by w tym, kim jest, widoczna była chwała stwórcy. To taka kobieta, która wyraża swoje uwielbienie dla Boga (tak jak Dawid w Psalmie 139:14)”

    Tego dnia poruszyłyśmy także temat mody. Najbardziej przerażającym zdaniem w definicji znalezionej w Wikipedii było:

    „Moda – w potocznym rozumieniu oznacza potrzebę naśladowania innych, aby się identyfikować z nimi, ta psychiczna potrzeba najdobitniej jest widoczna w ubiorze.”

    Jest to zupełnym przeciwieństwem tego co mówi do nas Pan w swoim Słowie. W Liście do Rzymian 12:2 czytamy bowiem:

    „A nie upodabniajcie się do tego świata, ale się przemieńcie przez odnowienie umysłu swego, abyście umieli rozróżnić, co jest wolą Bożą, co jest dobre, miłe i doskonałe.”

    Uderzmy się też w piersi drogie Panie i przypomnijmy sobie ile razy kupowałyśmy sobie ubrania, które wcale nie były nam potrzebne. Ile macie takich przykładów, że wydałyście pieniądze na coś czego nigdy nie założyłyście. Tutaj często odzywa się w nas pożądliwość oczu, której niestety ulegamy. W I Liście do Tymoteusza 6:8 apostoł Paweł napisał tak:

    „Jeżeli zatem mamy wyżywienie i odzież, poprzestawajmy na tym. „

    Rozmawiałyśmy również o tym co to jest ubiór przyzwoity, o którym mówi nam fragment cytowany na początku tekstu. Niestety w dzisiejszych czasach bardzo popularne stało się eksponowanie własnego ciała. Czasami można zaobserwować kobiety które mają więcej części ciała odkrytych, niż zakrytych. Takim postępowaniem często nieświadomie kobiety same okradają się z godności, pokazując to co powinno być zarezerwowane dla niej samej i jej męża. Musimy mieć także świadomość tego, że ubierając się w taki sposób często doprowadzamy mężczyzn do grzechu. Ewangelia Mateusza 5:28 mówi tak:

    „A Ja wam powiadam, że każdy kto patrzy na niewiastę i pożąda jej, już popełnił z nią cudzołóstwo w sercu swoim. „

    Chyba nie trzeba tłumaczyć żadnej z nas jakie myśli ma mężczyzna kiedy widzi roznegliżowaną kobietę. Myślę, że każda z nas widzi różnicę między kobiecością, a seksualnością. Seksualność jest sprawą prywatną która powinna zostawać w sypialni małżonków. Taki apel do wszystkich kobiet: Nie okradajmy się z tego co najpiękniejsze.

    Na koniec chciałabym zacytować fragment z książki Ingrid Trobisch „Być kobietą”.

    „Dr. Paul Tournier, Szwajcar, opowiada w swojej książce A Place for You (Miejsce dla ciebie) o pewnej pacjentce, która wchodząc do pokoju hotelowego albo zasłaniała wszystkie lustra, albo odwracała je do ściany. Nie mogła znieść własnego widoku, zwłaszcza gdy była naga. Nie zaakceptowała swego ciała, nie nauczyła się być wdzięczna za nie.

    Przeciwieństwem tego jest pewien plakat, jaki kiedyś widziałam: mała golutka dziewczynka stoi z wyciągniętymi rączkami, nie tylko jakby chciała objąć siebie, ale cały świat. Stoi na brzegu oceanu, a pod spodem napis: Nie chcę być nikim innym.”


Zapraszamy na zgromadzenia

Niedziela godz.10:00, czwartek godz.19:00. Warszawa ul. Kurpiowska 5.