Zbór Kościoła Wolnych Chrześcijan w WarszawieUfność moja w Panu zbawienia mego

  • „Niewyczerpane są objawy łaski Pana, miłosierdzie jego nie ustaje.
    Każdego poranku objawia się na nowo, wielka jest wierność twoja.
    Pan jest moim działem, mówi dusza moja
    dlatego w nim mam nadzieję.”
    Treny 3, 22-25

    Cieszę się że będę mogła się podzielić z Wami kilkoma myślami które w ostatnim czasie stały się nie tylko bardzo
    bliskie mojemu sercu, ale również były skonsumowane przeze mnie w sposób dosłowny tj. znalazły czynne praktyczne zastosowanie w moim życiu.

    Dziś mogę powiedzieć, że kwestia ufności czy zaufania Bogu w odniesieni do każdej dziedziny życia, nie jest wcale taka prosta , choć oczywista jakby się mogło wydawać.

    Zaufanie dotyczy różnych aspektów i wyborów w naszym życiu jak: szkoła; praca; w pojedynkę, czy we dwoje; finanse; jaka służba etc.

    Jako ludzie wierzący nie mamy wątpliwości, że Pan Bóg jest dobry, że jest naszym zbawicielem, wybawicielem, jest naszym ratunkiem i pomocą najpewniejszą. Jednak często mamy trudność z oddaniem pewnych sfer naszego życia w Jego władanie, mimo tego, iż Słowo Boże wskazuje nam konkretne przykłady jak i dlaczego należy i warto ufać naszemu Panu.

    Dla zobrazowania różnicy w podejściu do zrozumienia czym jest zaufanie przytoczę dwie definicje ufności w zrozumieniu ludzkim, i Bożym.

    Wikipedia

    Zaufanie: wobec jakiegoś obiektu jest to wiedza lub wiara, że jego działania, przyszły stan lub własności okażą się zgodne z naszym życzeniem. Jeśli takiej pewności nie mamy, to zaufaniu towarzyszy także nadzieja. Obiekt zaufania może być dowolny, np. człowiek, zwierzę, przedmiot, substancja, instytucja, społeczeństwo, bóg. W przypadku relacji międzyludzkich zaufanie dotyczy najczęściej uczciwości drugiej strony wobec nas, co niekoniecznie oznacza uczciwość wobec innych, np. w grupie przestępczej. Zaufanie może, ale nie musi być odwzajemnione; jest jedną z podstawowych więzi międzyludzkich, zarówno w rodzinie jak i grupach społecznych, i bywa szczególnie cenne w sytuacjach kryzysowych. Wzbudzanie zaufania jest też częstą metodą działania przestępców, zwłaszcza oszustów. Emocja zaufania jest doznawana także przez bardziej inteligentne zwierzęta.

    Biblia

    „Zaufaj Panu z całego serca i nie polegaj na własnym rozumie!
    Pamiętaj o nim na wszystkich swoich drogach a On prostować będzie twoje ścieżki!
    Nie uważaj się sam za mądrego, bój się Pana i unikaj złego!”

    Przyp. Salomona 3:5-6

    Ufność

    Sfera DUCHOWA

    Obejmuje kluczowe zagadnienia, odpuszczenie grzechów i zbawienie przez Pana Jezusa.

    „Oto, Bóg zbawieniem moim!
    Zaufam Panu i nie będę się lękał;
    gdyż Pan jest mocą moją i pieśnią moją,
    i zbawieniem moim.”

    Izajasza 12,2.

    Zawierzyliśmy Panu Bogu ofiarując Mu swoje życie. Dzięki zbawieniu otrzymaliśmy dostęp do tronu samego wielkiego Boga, możemy przychodzić do Pana w każdej sprawie i przynosić mu każdą sferę życia (Efez 3,12; Hebr 10,19). Często zapominamy, że ofiarowując mu siebie, zgadzamy się, żeby Pan Bóg był Panem całego naszego życia. Ufać, to wiedzieć, że to, co Bóg dla mnie przygotował jest najlepsze więc bez obaw mogę oddać Jemu kontrolę nad swoim życiem (Ps 34,9; 1Kor 1,9; 1Jan 4,17, Rzym 8, 38-39) Pan zabezpieczył nas we wszystkim, co do życia i pobożności jest potrzebne, Pan Jezus odchodząc z tego świata powiedział, że pośle nam pocieszyciela DUCHA Prawdy, Który będzie wprowadzał nas we wszelką prawdę Bożą, abyśmy mogli w Nim wieść życie zwycięskie (Rz 9,33;10,11;1Jan 5;4; 2 Kor 2,14). Jak więc mogę wyrażać swoją wdzięczność do Pana? Poprzez życie w posłuszeństwie Jego Słowa, by Bogu się ono podobało.

    Sfera CIELESNA

    Jako ludzie a zwłaszcza my kobiety mamy taką przypadłość, że nie potrafimy przestać się zamartwiać, czy to o sprawy domowe, zdrowia, dzieci, pracy, finansowe etc. Choć wiemy, że w wielu przypadkach nie wiele od nas zależy, mimo to często nie poddajemy się zachodzimy w głowę co możemy zrobić aby poprawić, naprawić tą czy inną sytuację, głowimy się jakie zamierzenia miała ta czy inna osoba przekazując nam informację czy mówiąc nam to czy tamto. Rozpatrujemy, analizujemy różne zdarzenie, doszukujemy się w nich tzw „sedna” a często szukamy „drugiego dna”, choć i tak do końca nie mamy pewności czy nasze przemyślenia są właściwe, czy też nie.

    Bardzo lubimy wykorzystywać znane nam mechanizmy zachowań międzyludzkich aby zastosować właściwe narzędzie rozwiązania.

    Jak często przysłowiowo „rozbiliśmy” sobie głowę czy przeżyliśmy porażkę w wyniku nieudanej próby poniesienia własnego problemu? Każdy sobie może sam odpowiedzieć na te pytania – słowo Boże zachęca nas do innych praktyk.

    „Serce człowieka obmyśla jego drogę,lecz Pan kieruje jego krokami.”

    Przyp 16,9
    (I Piotra 5,7; Filipian 4,6)

    Czy zawsze przechodząc jakąś próbę, czy trudności zwracałam się do Pana, czy wręcz przeciwnie najpierw próbowałam znaleźć pomoc u ludzi. Ja mogę przyznać ze wstydem, że często najpierw kierowałam moje kroki do człowieka który tak samo jak ja jest bezsilny.

    „Błogosławieństwo Pana wzbogaca,
    lecz własny wysiłek nic do niego, nie dodaje”

    Przyp. Salomona 10,22
    (1 Jana 5,14; Mat 21,22; Rzym 8,37).

    Słowo Boże uczy nas, że Pan Bóg nie chce abyśmy się sami zmagali ze swoimi problemami i zamartwiali się z powodu sytuacji czy trosk które aktualnie przeżywamy, chce abyśmy żyli w wolności którą On nam dał i pokoju.

    „Pokój zostawiam wam, mój pokój daje wam;
    nie jak świat daje, Ja wam daje.
    Niech się nie trwoży serce wasze
    i niech się nie lęka.”

    Ew Jan 14,27
    (Mat 11,28; Hebr 13,5, Rzym 8, 26-28).

    Nasz Pan chce abyśmy szukali społeczności z Nim, Jego Królestwa, składali wszystkie troski na Niego. Pan chce abyśmy swój egoizm, plany i projekty na nasze życie powierzyli Jemu. To on chce być tym który poprowadzi nasze życie aż do czasu spotkania się z nim. Zatem warto oddać „kierownicę swojego życia” Panu Jezusowi, żeby to On kierował naszym życiem. Ponieważ On zna nas i nasze życie i widzi cel naszej wędrówki. Kiedy my próbujemy wziąć kierownice w nasze ręce, często przypomina to jakby niewidomy próbował kierować autem – pewnym wtedy jest to, że przyjdzie mu się zmierzyć nie z jednym wypadkiem czy kolizją. Nieźle poturbuje samego siebie a czasem nawet tych których spotka na swojej drodze (Hebr 2,13; Ps 27,1-4).
    Tak więc nie zwlekajmy i nie usiłujmy za wszelką cenę zatrzymać choćby małej części kontroli nad swoim życiem ale powierzmy Mu je całe – Bóg wie jak nas przeprowadzić. My natomiast dzięki Jego obietnicom wiemy, że w Jego dłoni jesteśmy bezpieczni, wiemy też jaki jest cel wędrówki naszej.


    „(1) Kto mieszka pod osłoną Najwyższego, Kto przebywa w cieniu Wszechmocnego,

    (2) Ten mówi do Pana: Ucieczko moja i twierdzo moja, Boże mój, któremu ufam.

    (3) Bo On wybawi cię z sidła ptasznika I od zgubnej zarazy.

    (4) Piórami swymi okryje cię. I pod skrzydłami jego znajdziesz schronienie. Wierność jego jest tarczą i puklerzem.

    (5) Nie ulękniesz się strachu nocnego Ani strzały lecącej za dnia,

    (6) Ani zarazy, która grasuje w ciemności, Ani moru, który poraża w południe.

    (7) Chociaż padnie u boku twego tysiąc,A dziesięć tysięcy po prawicy twojej, Ciebie to jednak nie dotknie.

    (8) Owszem, na własne oczy ujrzysz I będziesz oglądał odpłatę na bezbożnych.

    (9) Dlatego, że Pan jest ucieczką twoją, Najwyższego zaś uczyniłeś ostoją swoją,

    (10) Nie dosięgnie cię nic złego I plaga nie zbliży się do namiotu twego,

    (11) Albowiem aniołom swoim polecił,Aby cię strzegli na wszystkich drogach twoich.

    (12) Na rękach nosić cię będą, Byś nie uraził o kamień nogi swojej.

    (13) Będziesz stąpał po lwie i po żmii, Lwiątko i potwora rozdepczesz.

    (14) Ponieważ mnie umiłował, wyratuję go, Wywyższę go, bo zna imię moje.

    (15) Wzywać mnie będzie, a Ja go wysłucham, Będę z nim w niedoli, Wyrwę go i czcią obdarzę,

    (16) Długim życiem nasycę go I ukażę mu zbawienie moje.”
    Psalm 91.


Zapraszamy na zgromadzenia

Niedziela godz.10:00, czwartek godz.19:00. Warszawa ul. Kurpiowska 5.